Home » Blog » Jak właściwie zadbać o stopy dzieci?

Jak właściwie zadbać o stopy dzieci

Stopy dziecka podolog

Stopy dzieci są bardzo wrażliwe. Jak wesprzeć zdrowy rozwój dziecięcych stóp i uniknąć typowych błędów, pokazujemy w naszym artykule.

Zaniedbania w obszarze zdrowia stóp mogą rzutować na inne części układu ruchu: kolana, miednicę czy kręgosłup. Dlatego tak ważne jest, byśmy mieli wiedzę, jak możemy zapobiegać lub, w razie potrzeby, radzić sobie z problemami dziecięcych stóp.

Problemy dziecięcych stóp

Wiele problemów ze stopami, które dokuczają nam w życiu dorosłym mają swój początek w dzieciństwie. Problemy te mogą być zminimalizowane. Rodzice świadomi ewentualnych konsekwencji powinni regularnie kontrolować stopy swoich dzieci oraz konsultować ich stan ze specjalistą. Ważne jest przede wszystkim zapewnienie stopom dziecka dużej ilości ruchu w odpowiednio dobranych butach.

Przez wiele lat przeważał pogląd, że stopy w procesie wzrastania potrzebują wsparcia. Już 3 – 4-letnim dzieciom zalecano wkładki lub wysokie, sztywne buty z usztywnionym zapiętkiem trzymające stopy jak gorset. Dzisiaj wiemy, że tego typu „pomoce” nie tylko nie pomagają dziecięcym stopom, ale wręcz im szkodzą.

Do Centrum Podologicznego trafia bardzo dużo dzieci i młodzieży. Stanowią oni ponad 40% naszych pacjentów. Zdrowie dzieci szczególnie leży nam na sercu, bo kondycja ich stóp decyduje przecież o zdrowiu całego układu ruchu najmłodszych.

 

Najczęstsze problemy dziecięcych stóp 

  • Wrastające i wkręcające się paznokcie
  • Brodawki wirusowe (tzw. kurzajki)
  • Deformacje stóp
  • Podejrzenie grzybicy stóp (skóry i paznokci)
  • Nieprawidłowe obuwie

Wrastające i wkręcające się paznokcie u dzieci

Jeśli dziecko skarży się na ból stopy, może to oznaczać wrastanie lub wkręcanie się paznokcia. Najczęściej dotyczy to paznokci paluchów, które uciskane są przez czubki obuwia, szczególnie wtedy, gdy buty są za małe.

Jednak już noworodki i niemowlęta mogą mieć problemy z paznokciami z powodu specyficznego – wrodzonego – kształtu paznokci (koilonychia/paznokieć łyżeczkowaty).

Nasz najmłodszy pacjent miał 3 tygodnie i występował u niego bardzo nietypowy przykład zawijania się paznokci. Często trafiają do nas niemowlęta w wieku 3 – 4 miesięcy, kiedy to paznokieć łyżeczkowaty zaczyna sprawiać im ból i wywoływać obrzęk.

Wrastaniu paznokci towarzyszy zwykle stan zapalny powstały na skutek przebicia naskórka w wale paznokciowym przez ostre czubki paznokcia łyżeczkowatego lub wkręcającego się. Rodziców uczulamy, by sprawdzali stan stóp maluszków, które raczkują niechętnie lub „nieporadnie”. Być może to właśnie paznokieć dodatkowo drażniony w zetknięciu z podłogą skutecznie zniechęca dziecko do raczkowania.

Małe dzieci manifestują odczuwany ból płaczem, jednak starsze dzieci mogą nie ujawniać swego stanu. Dlatego tak ważne jest, żeby rodzice regularnie oglądali stopy swoich pociech zwracając uwagę na zaczerwienienia, obrzęki, sączenie, obgryzanie lub obrywanie paznokci.

 

Dlaczego dzieciom wrastają paznokcie?

Powodem wrastania może być ucisk ze strony zbyt sztywnych, zbyt wąskich czy ciasnych butów.

Równie często przyczyną mogą być jednak czynniki genetyczne tj. wrodzone deformacje palców czy samych paznokci, niedorozwój łożyska, dziedziczne zaburzenia kształtu lub kierunku wzrostu płytki paznokciowej. Mogą one powodować pozorne lub rzeczywiste wrastanie paznokci.

U dzieci starszych i młodzieży najczęstszym czynnikiem wrastania paznokci jest ich nieprawidłowe skracanie.

 

Najczęstsze błędy popełniane w pielęgnacji stóp dzieci

  • Obcinanie paznokci zbyt krótko
  • Mocne zaokrąglanie paznokci
  • Wycinanie boków paznokci na skos
  • Używanie do skracania ostrych, szpiczastych narzędzi, które kaleczą skórkę w wale paznokciowym, wywołując stany zapalne i rogowacenie
  • Pozostawianie niedociętych elementów paznokcia. Niedokładne obcięcie paznokcia sprawia, że pozostawione elementy wżynają się wraz ze wzrostem paznokcia w delikatną skórkę, wywołując ból, stan zapalny, obrzęk, a w końcu rozrost tzw. dzikiego mięsa.

 

Mity dotyczące leczenia paznokci wrastających u dzieci

Mit 1: Nie wierzcie w porady typu: „Stopy trzeba moczyć w wodzie z dodatkiem soli lub szarego mydła”. Ciepła woda zwiększa obrzęk. Ulga może być chwilowa a paznokieć może wbijać się jeszcze głębiej, gdyż tkanka, rozmiękczona przez wodę, jest bardziej miękką, niż paznokieć.

Mit 2: Nie wierzcie, że „na palec wystarczy nakładać maść z antybiotykiem, ichtiolem, rivanolem itp.” Takie środki mają działanie dezynfekujące, przeciwdziałające rozmnażaniu się bakterii. Ale: nie rozpuszczają wrośniętego, ostrego paznokcia.

Mit 3: Z dużą ostrożnością traktujcie rady takie jak „Należy pójść do chirurga, żeby wyciął kawałek paznokcia albo usunął go całkowicie.” Po takich zabiegach paznokieć najczęściej odrasta znów zdeformowany i najpóźniej za 6 miesięcy następuje nawrót problemu. Taka ingerencja może nawet zahamować wzrost paznokcia i pozostawić w jego miejscu jedynie kikut.

Co więc zrobić?

 

Jak podolog może pomóc w problemach paznokci u dzieci?

Najszybszym i najefektywniejszym sposobem na wrastające paznokcie jest działanie podologiczne polegające na ostrożnym usunięciu niedociętych kawałków.

Ranki powstałe na skutek wrastania są dezynfekowane, opatrywane odpowiednią tamponadą, a dodatkowo zakładany jest specjalny opatrunek odciążający, by ochronić bolesne miejsce przed uciskiem buta i ułatwić proces gojenia. W Centrum Podologicznym dysponujemy specjalnymi mniejszymi wersjami narzędzi, przeznaczonymi właśnie do takich małych paznokci. W oparciu o nasze doświadczenie, szybko, sprawnie a przez to z reguły bezboleśnie usuwamy wrośnięte elementy paznokci.

Jeśli powodem wrastania paznokci było nieprawidłowe ich obcinanie, to zabieg powtarzany jest zwykle kilkukrotnie, co 2 – 3 tygodnie. Po tym czasie paznokcie i ich łożyska – dzięki prawidłowemu obcinaniu i tamponowaniu – kształtują się już prawidłowo i problem powinien zniknąć.

Jeżeli paznokieć nie wrasta, a tylko drażni miękką tkankę wału paznokciowego, to często wystarcza tamponowanie go malutkimi kawałkami flizeliny podologicznej. Ten zabieg również powtarzany jest kilkakrotnie. Ma on za zadanie unieść nieco wyżej brzegi paznokcia i poprowadzić je ponad poziomem opuszka. Prowadzi to do natychmiastowej likwidacji bólu, a z czasem do przywrócenia prawidłowego toru wzrostu paznokcia.

Niekiedy, w celu skorygowania kierunku wzrostu paznokcia lub jego kształtu, konieczne jest zastosowanie klamry ortonyksyjnej w ramach kilkumiesięcznej terapii. Zabieg ten jest z reguły bezbolesny i stosowany bywa u starszych dzieci.

W trakcie naszych zabiegów rodzice i młodzi pacjenci są szczegółowo instruowani, w jaki sposób powinni obcinać paznokcie, aby problemy się nie powtarzały.

Jedynie w skrajnych wypadkach konieczne może się okazać chirurgiczne minimalnie inwazyjne usunięcie części paznokcia.

Umów konsultację

 

Skracanie dziecięcych paznokci – tak to się robi

Wrastaniu paznokci u dzieci można zapobiec prawidłową pielęgnacją. Zwróćcie uwagę na następujące punkty:

  • Paznokci nie należy obcinać zbyt krótko.
  • Prawidłową długość i kształt paznokcia wyznacza jego wolny brzeg. Kształt opuszki palca od strony paznokcia wyznacza długość paznokcia oraz kształt jego wolnego brzegu.
  • Paznokcie stóp nie powinny być obcinane na okrągło, nie wolno też wycinać boków albo kątów paznokcia. Ostre kąty należy opiłowywać cienkim pilnikiem papierowym.
  • W warunkach domowych lepiej paznokcie piłować niż obcinać. Jeśli obcinać to nożyczkami o zaokrąglonych czubkach przeznaczonych do paznokci dziecięcych.
  • Nie obcinajcie paznokci po kąpieli, ponieważ są wtedy rozmiękczone.
  • Jeśli dziecko, zwłaszcza niemowlę, jest bardzo niespokojne i obcinanie paznokci stwarza zagrożenie skaleczenia, spróbujcie to zrobić w czasie, gdy ono śpi.

 

Brodawki u dzieci (kurzajki)

Brodawki, potocznie zwane kurzajkami (łac. Verruca), to zazwyczaj małe narosty na powierzchni naskórka. Są to skórne zmiany wywołane wirusem HPV różnego typu. Na stopach są to najczęściej tzw. brodawki podeszwowe, młodzieńcze lub zwyczajne.

Brodawki przenoszą się przez bezpośredni kontakt z wirusem. Można się nimi zarazić w każdym wieku, ale ponieważ system odpornościowy dzieci jest jeszcze niestabilny, zarażają się one częściej niż dorośli. Poza tym między dziećmi często dochodzi do kontaktu fizycznego podczas zabaw na sali gimnastycznej, na basenie, etc. Ich skóra jest delikatna i częściej narażona na skaleczenie. Na przykład w basenie skóra ulega rozmoczeniu i staje się bezbronna przez co łatwiej ulega zainfekowaniu.

Dzieci w grupie wiekowej między 4 a 8 lat są najbardziej narażone na infekcje wirusem brodawczaka. Jednak również młodzież jest podatna na zarażenie.

 

Jak rozpoznać brodawkę u dzieci i jak odróżnić odcisk od brodawki?

Brodawki często są mylone z odciskami. Jednak co do zasady małe dzieci nie mają odcisków. To, co rodzice, umawiając się na wizytę w naszym gabinecie lub podczas konsultacji, nazywają „odciskiem”, w 99 % przypadków jest brodawką.

 

Dlaczego dzieci nie mają odcisków

  • w uproszczeniu: żyją jeszcze zbyt krótko, by się ich dorobić
  • ich stopy mają grubą wyściółkę tłuszczową zapewniającą ochronę przed uciskami
  • deformacje wrodzone, które w późniejszych latach mogą być powodem tworzenia się odcisków dają o sobie znać dopiero w późniejszych etapach rozwoju

Jeśli jednak dzieci, w tych rzadkich wypadkach, faktycznie mają odciski, może to być sygnał, że noszą bardzo szkodliwe dla nich obuwie.

Brodawki tylko na pierwszy rzut oka podobne są do odcisków. Dokładniejsze spojrzenie ujawnia ich specyficzną strukturę przypominającą kalafior. Brodawka otacza się pierścieniem rogowaciejącego naskórka, żeby była bezpieczna przed drażnieniem i łączy się ze skórą poprzez jej naczynia krwionośne. Podłączenia te są widoczne jako ciemne punkciki. I właśnie po wskazanych elementach można, co do zasady, odróżnić brodawkę od innych rogowaceń skóry. W diagnozie brodawki rzadko konieczna jest biopsja.

 

W jaki sposób podolog pomaga w usuwaniu brodawek u dzieci?

Jeśli odkryjecie u swojego dziecka brodawkę powinniście jak najszybciej odwiedzić podologa lub lekarza dermatologa. Brodawki są bardzo zaraźliwe. W trakcie leczenia należy zwracać uwagę na zachowanie higieny oraz zrezygnować z zajęć np. w basenach.

Zidentyfikowane brodawki najlepiej jest usunąć jak najszybciej, by zminimalizować możliwość zarażenia wirusem członków rodziny i towarzyszy zabaw. Należy również pamiętać, że z czasem brodawka rozrasta się coraz głębiej i rozmnaża. Kurzajka znacznych rozmiarów może nawet powodować ból, który dziecko próbuje ominąć w trakcie chodzenia zmieniając ułożenie kończyn i całego ciała. Znika radość z ruchu i zabawy, a skrzywiona sylwetka może zaszkodzić dziecku na długo.

Każdy z nas jest inny. Tak i skóra każdego z nas jest różna i może inaczej znosić terapię. Dlatego w gabinecie podologicznym leczymy kurzajki preparatem odpowiednio dobranym do ich rodzaju i zakresu zmiany.

Stosowana przez nas mało inwazyjna metoda doprowadza do bezbolesnego odrzucenia komórek skóry zainfekowanych wirusem. Należy jednak mieć świadomość, że leczenie może niekiedy wymagać od kilku do kilkunastu wizyt w gabinecie.

Dostępne w sprzedaży środki do samodzielnego stosowania zwykle nie przynoszą spodziewanych rezultatów, niekiedy „drażnią” tylko kurzajkę powodując jej szybki rozrost.

Brodawek nie usuwa się chirurgicznie, tak jak się tego nie robi w wypadku opryszczki, ospy czy półpaśca. Są to choroby wywoływane przez podobne wirusy.

W gabinetach oferowane są różne sposoby usuwania brodawek np. zamrażanie (krioterapia) albo wypalanie laserowo. Zabieg laserem wymaga wcześniejszego znieczulenia. Kolejna dostępna na rynku metoda usuwania kurzajek to elektrokoagulacja, czyli wypalanie tych zmian prądem elektrycznym.

Należy przy tym pamiętać, że każda z tych metod jest tylko na tyle dobra, na ile doświadczony w leczeniu brodawek jest terapeuta stosujący ją.

Umów konsultację

Grzybica skóry stóp i paznokci u dzieci

Często zdarza się, że rodzice widząc jakieś zmiany na stopach swoich dzieci w pierwszej kolejności myślą: grzybica! Uspokajamy, że grzybica stóp u dzieci jest raczej rzadką przypadłością. Praktykowana w dzisiejszych czasach higiena osobista, higiena obuwia i tekstyliów nakładanych na stopy sprawiają, że ryzyko zachorowania na grzybicę jest w naszej szerokości geograficznej stosunkowo niskie.

Grzybica może jednak wystąpić na skutek:

  • nadpotliwości skóry
  • deformacji palców i braku przewiewu między nimi, rozmiękczeniu skóry
  • skaleczeń naskórka i narażenia na kontakt z grzybicą
  • skaleczeń paznokci i wniknięcia w płytkę chorobotwórczych drożdżaków itp.
  • długotrwałego leczenia antybiotykami innych schorzeń

Zawsze łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. Profilaktyka grzybicy to przede wszystkim dbanie o suche środowisko skóry między palcami, dokładne osuszanie tej przestrzeni po kąpieli, codzienna zmiana skarpet. Warto również zwracać uwagę na to, by skarpetki były wykonane z naturalnych przewiewnych materiałów jak np. bawełna lub, zwłaszcza zimą, wełna merynosa.  W wypadku nadpotliwości zalecana jest codzienna zmiana obuwia i wysuszenie butów przed następnym użyciem.

Grzyby mogą przetrwać na przedmiotach np. matach, chodniczkach łazienkowych, w obuwiu itp. Dlatego szczególnie w wypadkach skaleczenia skóry czy paznokci należy dbać o ochronę stóp.

W żadnym wypadku nie powinno się dezynfekować skóry stóp przed wejściem do basenu. Chyba, że jest się nosicielem grzybicy. Płyn dezynfekujący zastosowany przed wejściem do basenu niszczy naszą własną barierę ochronną i wystawia naszą skórę na konfrontację z mikrobami pływającymi wraz z nami w basenie. Po kilku minutach spędzonych w wodzie skóra traci resztki swego lipidowego płaszcza ochronnego i staje się całkowicie bezbronna w walce z mikroorganizmami: grzybami, drożdżakami, wirusami.

Jeśli macie podejrzenie, że wasze dziecko ma między palcami grzybicę, nie stawiajcie tej diagnozy samodzielnie – skorzystajcie z profesjonalnej pomocy.

Istnieją także inne zmiany skórne, którym, tak jak grzybicy, towarzyszą pęcherzyki na powierzchni skóry. Dlatego w razie podejrzenia grzybicy należy zasięgnąć rady u podologa lub dermatologa, który ma doświadczenie w diagnozowaniu chorób skóry stóp i w razie konieczności, będzie mógł zalecić i przeprowadzić właściwą terapię.

Umów konsultację

 

Deformacje stóp u dzieci

Oceniając stopy dzieci należy rozumieć, że nie stanowią one po prostu pomniejszonych stóp dorosłego człowieka.

Takie porównanie i zbyt szybkie podejmowanie działań leczniczych na rzekomo „problematycznych“ stopach maluchów może mieć później poważne konsekwencje. Zbyt wczesna ingerencja jest często niepotrzebna, a dzieci często po prostu „wyrastają” z problemu. Pod warunkiem, że im się to umożliwi.

 

Czym stopy dzieci różnią się od stóp dorosłych?

  • Szkielet stopy u małych dzieci jest miękki i plastyczny. Kości stopy mają jeszcze formę chrząstki dlatego też są podatne na procesy formowania jak i deformacji. Dopiero w czwartym roku życia chrząstki te przybierają formę kostną.
  • Dzieci mogą nie zarejestrować nadmiernego ucisku na stopy, ponieważ ich system nerwowy i wrażliwość na bodźce są jeszcze w trakcie rozwoju. Z tego powodu łatwo można skaleczyć czy trwale uszkodzić małe stópki.
  • Zupełnie normalne jest, że niemowlęta mają „słodkie platfuski“. Jednak niektórzy rodzice przekonani są, że ich pociechy potrzebują koniecznie wkładek czy tzw. butów profilaktycznych. Takie pomoce, w większości przypadków, są całkowicie zbędne, a nieraz wręcz szkodliwe dla rozwoju dziecka. Do powstawania sklepienia stopy dochodzi dopiero wtedy, kiedy dziecko nauczy się chodzić.
  • Dzieci stawiając swoje pierwsze kroki często stają na palcach. To też jest zupełnie normalne i nie należy w związku z tym natychmiast interweniować.
  • Niemowlęta nie mogą całkowicie rozprostować nóg, które robią wrażenie okrągłych, na kształt litery O. Dzieci wyrastają z tego podobnie, jak z platfusa dzięki inteligencji układu ruchu i dynamice wzrostu, które mają zaprogramowane. Po fazie „nóg okrągłych” następuje często faza nóg „X-owatych”. Z niej dzieci, co do zasady” wyrastają między 6 a 7 rokiem życia. Dopiero wówczas, jeśli nogi dziecka nie osiągnęły linii prostej wskazana jest interwencja.

Wady wymagające interwencji lekarskiej dotyczą dziś tylko 3 – 4 % noworodków. Przykładem może tu być wrodzona stopa końsko-szpotawa. Podobnie jest np. ze stopą tzw. sierpową, zakrzywioną w kształt haczyka.

 

Najczęstsze deformacje stóp dziecięcych

  • Stopa koślawa: To najczęstsza deformacja. Pięty stoją krzywo a kostki przesuwają się do wewnątrz. Ta zmiana, co do zasady, mieści się w normie do rozpoczęcia wieku szkolnego. Później powinna być korygowana wkładkami i ćwiczeniami stóp.
  • Stopa opadająca: Wewnętrzna linia sklepienia jest spłaszczona zwykle z przyczyn genetycznych. Niekiedy powodem deformacji może być zbyt wczesne zakładanie dziecku butów, szczególnie tych „profilaktycznych”, które unieruchamiają mięśnie stóp i nie pozwalają im się rozwinąć.
  • Stopa opadająco-koślawa: X-owatość pięt z opadaniem linii sklepienia jest typową deformacją dziecięcą, która, co do zasady, ulega poprawie w wieku 6 – 7 lat. Jeśli tak się nie dzieje potrzebne są wkładki korygujące i ćwiczenia stóp.
  • Stopa płaska: W platfusie sklepienie stopy jest całkowicie spłaszczone, a podeszwa dotyka podłoża całą swoją powierzchnią.
  • Stopa wydrążona: W tym wypadku sklepienie jest bardzo wysokie (in. wysokie podbicie). Taka deformacja zawsze wymaga wkładek korygujących.
  • Stopa metatarsalna: Oznacza rozchodzenie się kości śródstopia nazywane też płaskostopiem poprzecznym. Typowe jest tu spłaszczenie sklepienia i utrata siły sprężystości stopy, skłonność do skrzywienia się palucha i przekręcania się palca 5-tego oraz powstawanie palców młotkowatych. Konieczne w tym wypadku są wkładki korygujące oraz ćwiczenia.
  • Stopy sierpowe: Zarówno palce jak i przodostopie zwrócone są do wewnątrz. Powodem może być specyficzna pozycja płodu bądź genetyka. Ta deformacja wymaga jak najszybszego leczenia.
  • Stopa końsko-szpotawa: Dziecko przetacza stopy przez ich zewnętrzy kant nieraz nawet przez stęp. Natychmiastowe podjęcie terapii umożliwia zasadniczo całkowite wyleczenie.
  • Palce szponiaste: Przeprost ścięgna stawu podstawnego palca przy zgięciu w stawie środkowym i dalszym. Te zmiany można u dzieci korygować oklejając palce plastrem do tapingu lub indywidualnie wykonaną ortozą.
  • Palce młotkowate: Pojedyncze mocne zgięcie w dalszym stawie palca. Te zmiany można u dzieci korygować oklejając palce plastrem do tapingu lub indywidualnie wykonaną ortozą.

 

Zbyt wczesna terapia może zaszkodzić

Granice między poważnymi deformacjami a zmianami rozwojowymi są płynne. Odchylenia od normy nie muszą przesądzać o istnieniu problemów. Mimo to ważne jest, żeby przyjrzeć się dokładniej stopom swojego dziecka najpóźniej po ukończeniu przez nie ok. 6 roku życia. Jeśli nie „wyrosło“ ono z wcześniej obserwowanych problemów, to należy skierować się po poradę do doświadczonego podologa lub ortopedy.

Niestety do dzisiaj wielu ortopedów ma problem z odróżnieniem np. dziecięcej koślawości od dziecięcego płaskostopia. Fałszywa diagnoza prowadzi do niewłaściwego leczenia, a co za tym idzie do braku pozytywnych wyników leczenia, a nawet do pogorszenia stanu zdrowia.  W konsekwencji zbyt wcześnie stosuje się u dzieci wkładki ortopedyczne, w najgorszym wypadku wyposażone dodatkowo w peloty.

Dziecięce stopy powinny mieć możliwości rozwoju. To nie wkładki mają prostować czy ustawiać stopy, tylko mięśnie. Jeśli więc mięśnie zostają zbyt wcześnie podtrzymane, hamuje to ich rozwój. Rodzice powinni zachować czujność i w razie wątpliwości zasięgnąć rady innego podologa czy ortopedy.

Tak naprawdę niewiele dzieci potrzebuje wkładek ortopedycznych, a jeśli już, to zawsze towarzyszyć im powinna gimnastyka stóp, kończyn dolnych i regularna kontrola.  

 

Profilaktyka deformacji dziecięcych stóp – zdrowe stopy dzięki ruchowi i bieganiu w odpowiednim obuwiu

Pierwszym krokiem w profilaktyce zmian czy bolesności stóp dziecięcych jest porównanie ich ze stopami rodziców, babć i dziadków malucha. Budowę stóp – a więc też ich deformacje – często dziedziczymy. Można wówczas ocenić, jak stopy będą się rozwijać i zaplanować przeciwdziałania: odpowiednią gimnastykę, dobór właściwego obuwia, korektę za pomocą plastrowania. W przypadku starszych dzieci, oczywiście jeżeli jest to zasadne, można także zastosować indywidualnie dobrane wkładki.

Dziecięce stopy, aby rozwinęły się w silne i zdrowe podpory ciała, potrzebują wyzwań, możliwości wybiegania się i świeżego powietrza. Dzieci, które biegają dużo na bosaka lub poruszają się w lekkim, elastycznym obuwiu nieograniczającym ich ruchomości, nieściskającym stóp i pozwalającym czuć grunt pod nogami, są zwinniejsze i szybciej opanowują koordynację ruchów ciała.

 

Bieganie na bosaka – mózg i stopy w euforii

Najlepszą profilaktyką deformacji stóp i ich następstw jest bieganie na bosaka.

Dziecięce stopy umieszczone w butach zostają pozbawione bodźców sensorycznych, które pozwalają mózgowi rozwinąć dodatkowe impulsy postrzegania. Człowiek potrzebuje butów tylko w celu ochrony przed zimnem, ciepłem lub skaleczeniem. Dzieci potrzebują obuwia dopiero wtedy, kiedy biegają na zewnątrz.

Najlepiej jest, jeśli dzieci rozpoczynające naukę chodzenia mogą się poruszać boso. Jeżeli podłogi w mieszkaniu są zbyt zimne, to wkładamy dzieciom skarpetki antypoślizgowe. Zaletą biegania na bosaka jest komfort stóp oraz swobodny, niczym nieograniczony rozwój.

Podczas biegania na bosaka dziecko odkrywa niejako nowe światy, szczególnie latem. Doświadcza tego, jakie są w dotyku piasek, trawa czy żwir – różnorodne podłoża o różnych temperaturach i innej wilgotności. Dziecko uczy się wyczuwać stopami różnice w strukturach podłoża. Napotykane nierówności pomagają w rozwoju mięśni, wzmacniają konstrukcję kostną, kształtują zmysł równowagi. Wszystko to sprawia, że chód dziecka staje się coraz pewniejszy.

 

Zadbaj o zdrowie stóp twojego dziecka dzięki odpowiednim butom

Nie zawsze łatwo jest dobrać rozsądne buty dla dziecka. Buty, które jednocześnie będą odpowiadać gustowi malucha i nie nadwyrężą domowego budżetu. Stopy małych dzieci rosną do dwóch milimetrów miesięcznie, a to oznacza całe 3 rozmiary rocznie. Ten szybki wzrost stóp dzieci stanowi stosunkowo duże obciążenie finansowe dla rodziców, ponieważ dobre obuwie dziecięce ma swoją cenę, a jest noszone tylko przez kilka miesięcy.

Jednak zakup odpowiedniego obuwia dziecięcego to inwestycja w zdrowie twojego dziecka: różne badania z ostatnich 70 lat wskazują, że jedną z najczęstszych przyczyn uszkodzeń stóp są źle dopasowane buty. Dolegliwości stóp zwykle ujawniają się dopiero w wieku dorosłym, jednak przyczyny wielu z nich można znaleźć w dzieciństwie.

 

Jak często dzieci potrzebują nowych butów?

Zalecamy regularne sprawdzanie rozmiaru obuwia u dzieci, ponieważ ich stopy stale się zmieniają. Zwłaszcza szybko rosnące stopy małych dzieci mogą wymagać zmiany rozmiaru obuwia na większy już po upływie dwóch miesięcy. Kontrolę rozmiaru należy przeprowadzać możliwie często, ponieważ stopy dzieci rosną w różnym tempie. Jak często należy sprawdzać rozmiar buta dziecka:

  • dzieci do 3 lat: co dwa miesiące,
  • dzieci od 3 do 6 lat: co trzy do czterech miesięcy,
  • dzieci od 6 do 10 lat: co cztery do pięciu miesięcy.

Pamiętajcie: małe dzieci rzadko mówią, że but je uciska, ponieważ ich kości są ciągle jeszcze miękkie i elastyczne. Dzieci są również stosunkowo niewrażliwe na ból wynikający z ucisku, ponieważ ich układ nerwowy i wrażliwość na ucisk ciągle się rozwijają.

Poza tym, gdy but powoduje ucisk, dzieci zwykle podkurczają palce stóp. Dzieci też nie potrafią powiedzieć dokładnie, co jest nie tak ani gdzie boli. Konsekwencje: stopy dostosowują się do ciasnych lub zbyt małych butów, co umożliwia rozwój wad i deformacji stóp.

Rozwój stóp kończy się w wieku około 16 lat, wówczas nabierają one ostatecznego kształtu i odporności na odkształcenia. Do tego czasu rodzice powinni regularnie mierzyć stopy dziecka.

 

Jak prawidłowo zmierzyć stopę dziecka?

  • W domu można postawić dziecko na kawałku kartonu i odrysować jego stopy. Zmierzyć trzeba obie stopy. Różnice do dwóch rozmiarów obuwia między prawą a lewą stroną nie są rzadkością. Przy zakupie obuwia kieruj się rozmiarem większej stopy.
  • Określ odległość od pięty do najdłuższego palca. Uwaga: najdłuższy palec nie zawsze musi być dużym palcem. Do tej długości dolicz 12 do 17 milimetrów. Tyle dodatkowej przestrzeni w bucie potrzebują dziecięce stopy. Wytnij kontury stóp. Jeśli zmieszczą się w butach bez załamań, buty nadają się do noszenia.
  • Dobre markowe buty często są wyposażone w wyjmowane wkładki. Dziecko może stanąć na wkładkach, co pozwoli ocenić, jak duże są buty wewnątrz.
  • Nigdy nie polegaj na rozmiarze wskazanym w bucie. Rozmiary butów nie są standaryzowane i często wprowadzają w błąd. Austriaccy naukowcy stwierdzili, że 97% poddanych ocenie butów dziecięcych nie odpowiadało podanemu rozmiarowi. Jedenaście procent z nich było nawet trzy lub cztery rozmiary mniejsze od podanego. Dlatego zawsze należy sprawdzić, jak konkretny but leży na stopie dziecka.

 

Jaką rolę spełnia obuwie dziecięce?

Obuwie dziecięce powinno chronić przed zimnem, urazami lub brudem i nie powinno ograniczać swobody ruchów dzieci. Wbrew powszechnej w Polsce opinii buty dziecięce nie mają za zadanie zapewniać stopom podparcia („buty profilaktyczne”).

Odpowiedni but dostosowuje się do ruchu stopy, a nigdy odwrotnie.

 

10 kryteriów zakupu obuwia dziecięcego

Zwróć uwagę na następujące kryteria przy zakupie obuwia dla swojego dziecka:

  1. Buty nie mogą być zbyt ciasne. W przeciwnym razie stale ściskają palce i istnieje niebezpieczeństwo, że niewłaściwie obcięty brzeg paznokcia zostanie wciśnięty w wał paznokciowy.
  2. Jednak za szerokie buty też mogą prowadzić do problemów. Podczas procesu przetaczania stopa przesuwa się do przodu, gdzie jest zgniatana – w zbyt szerokich butach pięta nie znajduje oparcia i wysuwa się z buta. W takim przypadku poproś o węższy model – ale nie mniejszy. Duża szerokość buta nigdy nie powinna być kompensowana zmniejszeniem długości.
  3. Wybierz buty w odpowiednim rozmiarze. Jeśli buty są zbyt krótkie, stopy podczas ruchu nie mogą się prawidłowo przetaczać – przodostopie jest wciskane w przednią część buta i jednocześnie spłaszczane. W ten sposób stopy już w młodym wieku są „uszkadzane”, często w sposób nieodwracalny. Nie ufaj rozmiarowi, który jest widoczny w bucie. Nie sprawdzaj rozmiaru wkładając kciuk do środka pomiędzy piętę dziecka a zapiętek buta – dzieci mają skłonność do podkurczania palców w takich sytuacjach. Zamiast tego zawsze mierz stopę dziecka (w pozycji stojącej, gdy stopa jest obciążona), a potem długość buta i dodaj rezerwę 12-17 mm, która uwzględnia wzrost stopy i pozwala na jej swobodny ruch w bucie.„Nosek” powinien umożliwiać ruch: Tak zwany nosek buta musi zapewniać wystarczająco dużo przestrzeni, aby palce mogły się w nim poruszać i „pracować”.
  4. But musi być wystarczająco wysoki z przodu: Włóż palce do przedniej części buta: ich wysokość musi odpowiadać przynajmniej grubości kciuka. Wiele butów jest zszytych z przodu, a szew naciska na paznokieć największego palca stopy (palucha).
  5. Wybierz buty z elastyczną, lekką, cienką i płaską podeszwą. Podeszwa musi dać się łatwo wygiąć pod kątem 90 stopni i skręcić spiralnie. Dzięki takiej podeszwie poszczególne grupy mięśniowe stopy są stymulowane w naturalny sposób. Cienkie podeszwy rozwijają ważny zmysł dotyku stopy. Obuwie dziecięce nie wymaga różnicy grubości podeszwy z przodu i z tyłu (tj. spadku ani obcasa). Podeszwy butów muszą być lekkie i elastyczne, aby stopa mogła przetaczać się bez przeszkód, a dzieci nie były ograniczone w swojej naturalnej radości z ruchu.
  6. Wewnętrzna wkładka powinna być płaska i nie powinna zawierać podtrzymującego łuku ani peloty, które są często szkodliwe i uniemożliwiają stopom prawidłowy rozwój. Zdrowe stopy nie wymagają poduszeczek, wkładek ani pelot. Mięśnie stóp chcą być trenowane, a nie podpierane.
  7. Obuwie dziecięce powinno być lekkie. Ciężkie buty niepotrzebnie obciążają stawy i kręgosłup.
  8. Przyszwa (część cholewki obuwia przyszyta do podeszwy, zakrywająca stopę) powinna delikatnie przylegać do stopy, nie uciskać i być wykonana z oddychającego materiału. Lepiej nie kupuj ciężkich, nieprzepuszczających powietrza gumowych butów. Zrezygnuj także z tanich plastikowych sandałów czy klapek. Szczególnie tanie buty dla dzieci zawierają w sobie często szkodliwe dla zdrowia zanieczyszczenia chemiczne. Podczas kupowania zwracaj więc uwagę na dziwne zapachy (np. powstałe w wyniku garbowania z dodatkiem chromu), kolory (np. barwniki zabronione do stosowania w EU), zmiękczacze. Przemysł obuwniczy podlega określonym standardom i sprzedawca na żądanie kupującego powinien dysponować informacją na temat pochodzenia i produkcji poszczególnych elementów obuwia.
  9. Wybierz buty, które umożliwiają regulację: dzięki sznurowadłom, rzepom oraz sprzączkom można w zależności od grubości skarpety regulować szerokość buta oraz to, jak mocno trzyma się stopy. Jest to zaleta, której tak zwane baleriny, popularne wśród małych dziewczynek, nie posiadają.
  10. Niemowlęta nie potrzebują butów: małe stopy potrzebują pierwszych butów dopiero wtedy, gdy pewnie stawiają kroki poza domem. Jeśli stopy dziecka zostaną zbyt wcześnie włożone do butów (lub kapci), wówczas rozwiną się według tego, jak pozwoli na to but, a nie zgodnie z tym, jak przewidziała to natura.

 

Zadbaj o dobrą relację ze stopami

Stopy nie cieszą się dobrą sławą. Są traktowane raczej po macoszemu, chowane przez cały dzień w skarpetkach czy rajstopach i często nieodpowiednich butach. Wiele osób, zarówno dzieci jak i dorosłych, stara się ukryć swoje stopy, gdyż np. wstydzą się ich wyglądu lub martwią ich zapachem.

Pacjenci sami opowiadają nam, że gdy pierwszy raz zauważyli, że coś się dzieje czekali na rozwój wypadków lub podejmowali samodzielnie próby walki z problemem, zamiast odpowiednio szybko skonsultować sprawę z podologiem lub lekarzem. Niestety często prowadzi to do zaostrzenia ich stanu.

Problemy stóp to w Polsce wciąż temat tabu. W naszym społeczeństwie rzadko też chodzi się boso publicznie lub pokazuje bose stopy poza terenem pływalni. Ta skrytość w temacie stóp powinna dziwić, bo stopy są prawdziwym arcydziełem wspierającym całe nasze ciało przez cały dzień każdego dnia naszego życia.

Dlatego zachęcamy rodziców: Pomóż swojemu dziecku zbudować dobre relacje ze swoimi stopami i odpowiednio się o nie troszczyć. Podpowiadaj dziecku, by jak najczęściej korzystało w pełni ze swoich stóp i chodziło bez butów, kapci i skarpetek lub rajstop.

Dzieci mają naturalną potrzebę poruszania się. Rodzice powinni je w tym wspierać a nie utrudniać, na przykład sadzając je przed ekranem telewizora czy komputera. Podczas biegania, wspinaczki czy skakania dziecko może wykonywać pełen zakres ruchów we wszystkich stawach w stopie. W ten sposób rozwijają się również mięśnie, a stopa dziecka jest znacznie mniej podatna na skręcenie.

Właściwie ukierunkowana gimnastyka stóp w formie zabawy może pomóc twojemu dziecku zbudować dobre relacje z własnymi stopami – co z kolei czyni dziecko świadomym tego, jak ważne są stopy.

Badania wskazują: dzieci, które dzięki takim ćwiczeniom poznały swoje stopy z innej strony, troszczą się o nie lepiej i łatwiej dają znać rodzicom, kiedy ich stopy przestają funkcjonować prawidłowo (np. sprawiają ból).

Dobra relacja ze stopami wykształcona w dzieciństwie będzie procentować przez całe życie. Zachęcaj swoje dziecko, by postawiło na swoje stopy!

 

Ćwiczenia dla dziecięcych stóp

Oto pięć przykładowych ćwiczeń, które możesz łatwo wykonać wraz ze swoim dzieckiem:

  1. Złap mnie: Rozłóż na podłodze kolorowe szklane kulki, małe kamienie lub np. korki. Teraz twoje dziecko stojąc musi spróbować podnieść je za pomocą palców u nogi i włożyć lub wrzucić je do pojemnika. Obie stopy powinny być używane na przemian. Gra działa również wspaniale jako ćwiczenie grupowe, gdy dzieci przekazują sobie przedmioty stopami.
  2. Zdejmowanie skarpet: Kto potrafi zdjąć skarpetki bez pomocy rąk? To ćwiczenie poprzez aktywację palucha i jego głównego stawu wywołuje napięcie łuku wzdłużnego i poprzecznego stopy. Stopy są usprawniane i wzmacniane.
  3. Przeciąganie ręcznika: To ćwiczenie może być wykonywane przez Twoje dziecko wspólnie z rodzeństwem, kolegą lub koleżanką, a nawet samodzielnie. Najpierw posadź dwoje dzieci naprzeciwko siebie tak, aby podpierały się na rękach opartych na podłodze za plecami. Pomiędzy nimi połóż ręcznik. Celem zabawy jest zdobycie ręcznika przez jedno z dzieci. Do przeciągania mogą być wykorzystane tylko palce u nóg. Wskazówka: jeśli twoje dziecko chce ćwiczyć samodzielnie, po prostu połóż ciężki stos książek na jednym końcu ręcznika. Twoje dziecko może teraz ciągnąć stertę książek palcami u nóg jak lokomotywa.
  4. Ścieżka zdrowia stóp: W tej grze potrzebujesz różnych powierzchni np. mchu, gładkich kamieni, piasku lub słomy, słowem wszystkiego, co jest przyjemne w dotyku. Następnie zawiąż dzieciom oczy i zachęć je, aby wsparły się nawzajem na swoich ramionach. Dzieci idą ramię w ramię po różnych podłożach, opowiadając o tym, jakie to uczucie i jak im się wydaje, po czym stąpają. Wskazówka: dziecko może łatwo grać w tę grę samodzielnie w domu. Postaw kilka misek na podłodze, każdą wypełnij czymś innym. Przewiąż oczy dziecku i pomóż mu wejść do każdej z misek.
  5. Malowanie stopą: Bazgranie, rysowanie, a nawet pisanie można wykonać również stopami. Gdy twoje dziecko usiądzie ze skrzyżowanymi nogami, połóż przed jego stopami papier i trochę materiałów malarskich. W tym ćwiczeniu zwykle najlepiej udają się kreski i kółka. Zewnętrzna krawędź pięty powinna zawsze pozostawać w kontakcie z podłożem. Zwróć także uwagę, aby dziecko rozluźniło górną część ciała. Ostrożne, precyzyjne prowadzenie stopy i palców zwiększa wrażliwość i sprawność stóp, a przede wszystkim wymaga dość dużej siły w nogach i brzuchu.

 

Umów konsultację

Strona

Wkładki ortopedyczne

Cierpisz na bóle stóp, kolan, bioder lub kręgosłupa? Nasze indywidualne wkładki ortopedyczne mogą być właściwym rozwiązaniem dla Ciebie.

Czytaj dalej

Blog

10 najczęstszych błędów przy pielęgnacji stóp

Wielu naszych pacjentów cierpi z powodu problemów ze stopami, do których sami się przyczynili. Samodzielna pielęgnacja stóp w domu, aby nie zaszkodziła, wymaga przestrzegania pewnych reguł.

Czytaj dalej

Blog

Czy lakier do paznokci może być przyczyną chorób i nadwagi?

Malujesz sobie paznokcie regularnie i nawet nie podejrzewasz, co tak naprawdę sobie na nie nakładasz? Nic dziwnego. Kolorowe buteleczki często nie posiadają żadnych etykiet ze składem.

Czytaj dalej

Blog

Dlaczego nie powinniśmy nosić klapek

Człowiek w klapkach nie chodzi, tylko człapie. A do togo jeszcze naraża zdrowie całego swojego układu ruchu.

Czytaj dalej

Zadzwoń Napisz